Wtedy należy zostać swoim własnym nauczycielem i uczniem w jednym, tłumaczyć sobie, że na niektóre pytania odpowiedzi nie istnieją, a każda porażka jest egzaminem życia, kolejnym doświadczeniem, szansą by stać się silnym i odważnym.
Ja dziś nie przejmuje się nieperfekcyjnym makijażem, brakiem najmodniejszych ciuchów, brzydką pogodą za oknem, bólami głowy. Przewartościowałam swoje życie, zafundowałam sobie konkretne pranie mózgu. (należy do niego użyć specjalnego detergentu)
Mam zupełnie inne marzenia, które choć proste i realne, mogą okazać się najtrudniejszymi do spełnienia.